Ostatnimi czasy da się zaobserwować niepokojącą tendencję do kwestionowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonych będących pracownikami, czyli de facto wysokości uzyskiwanego przez nich wynagrodzenia za pracę. Co oznacza decyzja ZUS i co może zrobić pracownik w takiej sytuacji?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie art. 41 ust. 12 i 13 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych może zakwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c.). Podstawy do kontroli wysokości wynagrodzenia będącego podstawą wymiaru składki dostarcza organowi rentowemu także art. 86 ust. 2 w/w ustawy. 

Kontrole ZUS są najczęściej spowodowane złożeniem wniosku o przyznanie świadczenia z ubezpieczenia społecznego np. z powodu choroby lub macierzyństwa w stosunkowo nieodległym okresie od rozpoczęcia pracy, czy otrzymaniu podwyżki. W przypadku uznania, że ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie jest nieadekwatne do faktycznie świadczonej przez pracownika pracy, organ rentowy wydaje decyzję, na mocy której zmniejsza podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia (do wynagrodzenia minimalnego, wynagrodzenia przeciętnego lub dowolnej innej kwoty uznanej przez organ rentowy za właściwą). Należy jednak zaznaczyć, że decyzja ta nie wpływa na faktyczną wysokość otrzymywanego przez ubezpieczonego w ramach umowy o pracę wynagrodzenia, jednak składki na ubezpieczenia społeczne będą naliczane od kwoty niższej, niż ta wnikająca z umowy o pracę, czego konsekwencją będzie otrzymanie niższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego takich jak np. zasiłek chorobowy czy macierzyński.

Co może zatem zrobić ubezpieczony, który otrzymał taką niekorzystną decyzję? Oczywiście przysługuje mu od takiej decyzji odwołanie do Sądu Okręgowego Wydziału Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem ZUS, które należy złożyć w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji. Takie odwołanie zawsze warto złożyć, tym bardziej, że w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych strona odwołująca się od decyzji nie ma obowiązku ponoszenia opłat sądowych i kosztów, poza obowiązkiem uiszczenia opłaty podstawowej w wysokości 30 zł od wnoszonych środków zaskarżenia.

Co do zasady to organ rentowy powinien udowodnić, że wysokość wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru składek została zawyżona w sposób naruszający zasady współżycia społecznego i nadużywający prawo. Niestety w praktyce ciężar dowodu został przerzucony na odwołującego się, który, chcąc wygrać sprawę przed sądem musi udowodnić, że jego wynagrodzenie jest godziwe, tj. należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy. W tym celu w odwołaniu należy przedstawić stosowne argumenty i dowody na ich potwierdzenie, przy czym nie ma ograniczenia co do rodzaju środków dowodowych z jakich można skorzystać. W większości przypadków powinno się wykazać, że wysokie kwalifikacje zawodowe oraz jakość, ilość i rodzaj wykonywanej pracy uzasadnia wysokie wynagrodzenie, często przewyższające wynagrodzenie innych osób zatrudnionych w firmie. Ponadto ZUS często powołuje się na trudną sytuację finansową pracodawcy, zatem warto wskazać np., że pracodawca mógł sobie pozwolić na zatrudnienie pracownika za takim wynagrodzeniem, że pracownik ten pozytywnie wpływał na sytuację materialną firmy, a nie zatrudniono nikogo innego na jego miejsce z uwagi na krótkoterminowe zwolnienia lekarskie lub niemożność znalezienia odpowiedniego zastępstwa. Ponadto można udowodnić, że w chwili zatrudnienia lub podwyższenia wynagrodzenia nie istniały przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania danej pracy, a przyczyna warunkująca wystąpienie o wypłatę świadczeń z ubezpieczenia społecznego powstała lub ujawniła się później. Często podnosi się również, że zakwestionowana przez organ rentowy wysokość wynagrodzenia nie odbiega od warunków wolnorynkowych.

Z uwagi na to, że kwestia godziwości wynagrodzenia jest bardzo ocenna, do końca niemożliwe jest przewidzenie jakie będzie rozstrzygnięcie sądu. Niemniej jednak bezdyskusyjnie warto podjąć walkę z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, albowiem nierzadko zdarza się, że organ rentowy podważa wysokość wynagrodzenia bezpodstawnie, przez co pozbawia się ubezpieczonych znacznej części świadczeń.